|
z powrotem |
Zagrożenia cywilizacyjne
Jeszcze więcej jest dzieci narażonych na tzw. skutki pośrednie związane z wdychaniem pełnego toksyn i smogu powietrza, prowadzących lub mogących prowadzić do utraty zdrowia lub życia. Światowa Organizacja Zdrowia wymienia trzy przyczyny stanowiące o tym, że smog szkodzi bardziej dzieciom aniżeli dorosłym: dzieci, ponieważ oddychają szybciej, wdychają więcej szkodliwych substancji; są niższe, zatem oddychają powietrzem o wyższym stężeniu toksyn; ponadto ich organizmy są w fazie rozwoju. Najmłodsi, zwłaszcza niemowlęta, często narażeni są na zanieczyszczenie powietrza także w domach, gdzie do ogrzewania lub gotowania używa się węgla, drewna, a do oświetlania nafty – podczas spalania surowce te emitują najwięcej toksycznych substancji. Wdychają je również kobiety w ciąży. Dzieci matek narażonych na oddychanie zanieczyszczonym powietrzem częściej są wcześniakami i maja niższą masę urodzeniową. Według WHO do skutków kontaku z zanieczyszczonym powietrzem należą: częste infekcje, choroby płuc, astma, białaczka, obniżenie zdolności poznawczych, wolniejszy rozwój psychoruchowy, a nawet, autyzm, ADHD i otyłość. W dorosłym wieku dzieci stale narażone na zanieczyszczone powietrze częściej cierpią na choroby układu krążenia. Zanieczyszczenie powietrza dotyczy głównie krajów nisko- i średniorozwiniętych (kraje Afryki, południowo-wschodniej Azji, zachodniego Pacyfiku i wschodnich wybrzeży Morza Śródziemnego), gdzie nawet 98% dzieci poniżej 5. roku życia stale jest narażonych na kontakt z pyłem zawieszonym PM2,5 w stężeniach przekraczających dopuszczalne normy. Z kolei w krajach wyżej rozwiniętych i bardziej zamożnych około połowa populacji dzieci na stały kontakt ze smogiem i innymi zanieczyszczeniami powietrza. Połowa zakażeń dolnych dróg oddechowych u dzieci wywołana jest przez smog. Są one drugą po wcześniactwie przyczyna zgonów dzieci w wieku poniżej pięciu lat. W raporcie WHO możemy przeczytać: „Ministrowie zdrowia, energii i środowiska, burmistrzowie, szefowie organizacji międzynarodowych i naukowcy powinni razem walczyć z tym zagrożeniem dla zdrowia, które każdego roku skraca życie siedmiu milionów ludzi. Wszystkie kraje powinny starać się przestrzegać norm jakości powietrza, żeby chronić w ten sposób zdrowie i bezpieczeństwo dzieci”. (Źródło: M. Solecka, mp.pl) |